Świat
"Magmy" - oryginał: Peter T. Thelen
Po raz pierwszy artykuł ukazał się w
"Expose", jesienią 1995 r.
Wyobraźcie
sobie nasz świat za kilkaset lat. Społeczeństwo pozbawione przewodnictwa duchowego
pogrąża się w chaosie i degradacji. Kolonizacja Wszechświata jest już w zaawansowanym
stadium, a podróże kosmiczne stają się codziennością. W tych warunkach grupa
oświeconych Ziemian finansuje budowę prywatnego statku kosmicznego, na którym mogłaby
opuścić planetę w poszukiwaniu nowego świata. Świata, na którym powitałaby
nowa, bardziej uduchowiona cywilizacja. W końcu, po długiej i niebezpiecznej wyprawie,
odnajdują swój nowy dom na odległej planecie Kobaia. Tam się osiedlają i zaczynają
wszystko od początku.
Magma jest zespołem
koncepcyjnym, którego albumy opisują powstanie ,rozwój i kontakty Kobaian z
mieszkańcami innych planet. Wszystkie teksty są śpiewane w języku
"Kobaiańskim", dialekcie stworzonym przez kosmicznych wędrowców. Jak można
się było spodziewać, to czego ludzie będą słuchać za kilkaset lat będzie się
bardzo różnić od dzisiejszych dokonań muzyków. Muzyka Magmy jest bardzo dziwna; piękna i dająca wielką przyjemność, lecz
równocześnie wymagająca otwartości umysłu i współudziału słuchacza. To muzyka,
która musi być jednocześnie odczuwana ciałem, sercem i duszą. To nie tyle sprawne
wykonanie utworów, ale doświadczenie duchowe w pełnym tego słowa znaczeniu, gdzie
muzyka odgrywa rolę łącznika między wykonawcą a słuchaczem.
Magma powstała pod koniec lat sześćdziesiątych we Francji. Została
założona przez Christiana Vandera, perkusistę. Większość muzyków Magmy wywodzi się z undergroundowych grup rockowych i jazzowych.
Zespół przechodził ciągłe zmiany personalne, lecz lista wykonawców zawiera
najlepszych francuskich instrumentalistów:
Klaus Blasquiz,
Guy Khalifa, Claude Engel, Jannick Top, Widemann, Didier Lockwood, Teddy Lasry, Yochk?o
Seffer, Michel Herve, Florence Bertaux, Daniel Denis, Clement Bailly... i tak dalej.
Jedynym stałym elementem jest tu Vander i jego wizja. Mimo to nie można pomniejszać
roli pozostałych wykonawców. Tworzenie i rozwijanie historii (oraz języka) Kobai było
udziałem całej grupy. Niektórzy muzycy mieli większy wpływ na całokształt od
innych, lecz każda zmiana personalna wiązała się z subtelną zmianą brzmienia.
Pierwszy,
dwupłytowy album, zatytułowany po prostu "Magma", stanowi początek opowieści. Pierwsza płyta mówi o
przygotowaniach i podróży na Kobaię, przybyciu osadników i ich żmudnych wysiłkach w
budowaniu nowej cywilizacji. O nauce, jak żyć w harmonii z nowym środowiskiem
jednocześnie korzystając z dobrodziejstw nowych technologii. Druga płyta to opis
ratowania obcego statku, który napotkał trudności podczas orbitowania nad Kobaią.
Okazuje się, że ów statek należy do Ziemian. Przybysze opowiadają o katastrofach i dalszej degeneracji
swej planety. Jednocześnie są zachwyceni osiągnięciami mieszkańców Kobai, ich
organizacją i harmonią. Ziemianie namawiają Kobaian do przybycia na Ziemię. Mieliby
propagować swoją filozofię i sposób życia, aby próbować ratować tamtejsze społeczeństwo od
niechybnego upadku. Po krótkich dyskusjach mała grupa zgadza się na propozycję i
wyrusza z powrotem na swą macierzystą planetę.
"1001 Centigrades", drugi album Magmy z 1971 roku,
zaczyna się przybyciem Kobaian na Ziemię, gdzie zostają bardzo przyjaźnie powitani.
Ludzie chętnie słuchają opowiadań o dobrobycie Kobai oraz ichniej filozofii.
Namawiają do oczyszczenie ciała i umysłu, co miałoby przynieść poprawę losu. Jednak
władze odrzucają te idee i Kobaianie zostają wtrąceni do więzienia. Udaje im się przesłać wiadomość do
pobratymców i zapada decyzja o podjęciu akci ratunkowej. Ziemianie otrzymują ultimatum:
albo uwolnią więźniów, albo zostaną zgładzeni za pomocą potężnej broni. Kobaianie
bardzo szybko odzyskują wolność.
Ich wizyta została zapamiętana na całe życie przez tych, którzy ich spotkali, a idee
przetrwały, przekazywane z pokolenia na pokolenie.
Jeden z tych,
którzy zapamiętali Kobaian, spirytysta Nebehr Gudahtt, jest główną postacią
trzeciego albumu Magmy, "Mekanik Destruktiw Kommandoh", nagranej w 1973 roku. Głosi on wieść, która
może uratować ludzkość od zagłady. Nakłania do samooczyszczenia i zespolenia z
boską istotą, którą określa jako Kreuhn Kohrman. Ten album wprowadza nas w historię
Theusz Hamtaahk ( w dokładnym
tłumaczeniu: Czas Nienawiści ) czyli okresu pomiędzy przybyciem Kobaian i kosmiczną
wędrówką po oświecenie poprowadzoną przez Nebehra Gudahtta. Owa podróż wieńczy
album. Z początku przekaz Nebehra jest odrzucany i ludzie organizują demonstracje przeciwko niemu. Jednak w ich trakcie
zaczynają zadawać sobie pytania o sens i cel życia. Kolejno zauważają prawdę w
naukach Nebehra i przyłączają się do niego.
MDK jest
trzecią częścią Theusz Hamtaahk. Można zadawać sobie pytanie: gdzie poprzednie dwie?
Pierwotnie Theusz Hamtaahk był zaplanowany na trzy cykle po trzy albumy każda (w sumie
dziewięć ), lecz najwidoczniej idea ta została porzucona po nagraniu MDK, kolejne
płyty nie były w ten sposób określane. Druga część pojawiła się w następnym roku jako ścieżka
dźwiękowa do filmu Yvana Lagrange'a "Tristan
i Izolda". Została nagrana
jako solowy projekt Christiana Vandera ( w pomniejszonym składzie ). Wydanie CD jest
jednak przypisywane Magmie i nosi właściwy tytuł "Wurdah Itah" ( Martwa Ziemia ). Pierwsza część Theusz Hamtaahk, 35-minutowe
opus, było zazwyczaj grane na żywo. Wydane zostało dopiero w roku 1980 na koncertowej
płycie "Retrospektiv
I-II".
Czwarty album Magmy, "Kohntarkosz" jest domniemaną pierwszą częścią drugiego
cyklu Theusz Hamtaahk. Jest to historia Ementeht-Re. Jako że opowieść w tym punkcie
staje się bardziej enigmatyczna, muzyka również jest bardziej wyciszona i
minimalistyczna. Wokal nie odgrywa tutaj roli narratora, lecz stanowi jeden z
instrumentów. Kohntarkosz jest człowiekiem, który odkrył starożytny egipski grobowiec. Spoczywa w nim
przedwieczny mistrz, którego nauki opisywały jak osiągnąć nieśmiertelność. Kiedy
Kohntarkosz wkracza do krypty, doświadcza wizji Ementeht-Re i poznaje wszystkie jego
tajemnice.
Ta historia ma swoją kontynuację. Domniemana druga część
Ementeht-Re nigdy nie była nagrana w całości, lecz została rozrzucona po dwóch
kolejnych albumach koncertowych Magmy ( utwory "Hhai" oraz
"Ementeht-Re" ) i płycie Udu Wudu (utwory "Zombies", "Soleil
D"'rk" oraz "De Futura" ). W tym punkcie nić fabuły staje
się niejasna. Inne utwory, jak "Om Zanka" i "Gamma Anteria" ( z
koncertowego albumu "Inedits" ) oraz "Ptah" ( z nieoficjalnej płyty
koncertowej "Mekanik Zeuhl
Wortz" ) wydają się
pasować do całości, lecz Vander dał też kilka wskazówek jak potoczy się historia po
"Kohntarkosz". Zawiera je także "Attahk", album Magmy z 1978
roku. Jest on jednak na tyle oryginalny, że trudno go powiązać z wcześniejszymi
dokonaniami. Podobnie jest z ostatnim albumem studyjnym, nagranym tylko w języku
Kobai.
Powoli kończy
się historia Kobai. Kolejny album "Merci" nagrany w 1984 roku zawiery teksty śpiewane po
francusku, angielsku i kobaiańsku. Wyraźnie jednak słychać, że muzycy chcieli się
odciąć od Theusz Hamtaahk i całego dorobku lat 70. Była to też ostatnia płyta Magmy. W ciągu kilku kolejnych miesięcy Christian Vander powołał do życia
nowy zespół "Offering". Grupa ta , w odróżnieniu od Magmy, inspirowała się akustycznym jazzem, przede wszystkim w wykonaniu
Coltrane'a. Niektórzy sądzą, że ta muzyczna swoboda pozwoliła odkryć Vanderowi nowe
kierunki, które po prostu nie pasowały do stylistyki Magmy. W tym okresie powstały też liczne solowe
projekty Vandera oraz "Christian's Jazz Trio". Bez wątpienia wszystkie z nich
zasługują na uwagę.
W latach 70-tych Magma była jednym z najbardziej wpływowych francuskich zespołów. Pod tym
względem dorównać jej mógł tylko Gong i Ange. Pozostawiła po sobie muzykę, która
wymyka się wszelkim standardom i klasyfikacjom. Jest to muzyka unikalna, czekająca na
odkrycie przez nowych słuchaczy i z pewnością zasługująca na ciągłe nią
zainteresowanie. Kobaia iss de hundin!
Tłumaczenie: Piotr 'Technik' Urbański