Arvo Part - Tabula Rasa

fragmenty tekstów Agnieszki Zawadzkiej z forum 3ucha

"Tabula rasa" to utwór z trzeciego okresu twórczości Arvo Part'a. Po doświadczeniach sonorystycznych i dodekafonicznych, a w końcu po perypetiach z sowiecką władzą, która posądzała go o polityczne podteksty w "Credo in unum Deum", Part milczał przez dwa lata. Czas ten poświęcił na przemyślenia odnośnie swego stylu twórczego, a także studiowaniu średniowiecznej i renesansowej muzyki – pozornie prostych melodii chorału gregoriańskiego i prostej, surowej harmoniki trzynastowiecznego organum szkoły Notre Dame, a także renesansowym mszom i motetom Obrechta, Ockeghema i Josquina. "Gregorian chant has taught me what a cosmic secret is hidden in the art of combining two or three notes" – powiedział wiele lat po tym doświadczeniu, w 1988 roku.

Wreszcie, w 1971 roku, przemówił jako kompozytor. Jego Symfonia nr 3 opiera się na ostrych, gryzących, surowych zestawieniach harmonicznych i charakterystycznym kontrapunkcie rodem z XIII i XIV- wiecznej muzyki. Part nazywał tę symfonię "a joyous piece of music ' i zaznaczał, że to dopiero początek jego poszukiwań. W ciągu kolejnych pięciu lat radykalnie zwrócił się w stronę redukcji; oczyszczania muzyki ze zbędnych dźwięków, zostawiając tylko to, co konieczne, aby doświadczenie muzyki mogło być równie "konkretne", jak doświadczenie ciszy. Kontynuował zgłębianie tajemnic średniowiecznej i renesansowej muzyki i rozpoczął współpracę z estońskim zespołem specjalizującym się w wykonywaniu muzyki dawnej – Hortus Musicus. Następnie, mniej więcej w połowie lat 70-tych, zetknął się z kompozycjami Steve Reich'a, gdzie został urzeczony przez te wszystkie podobieństwa między muzyką "dawną", a "nową", które u Steve Reich'a są jakoby 'na wierzchu'; widać je jak na dłoni.

Kiedy w 1976 roku wrócił do komponowania, był już innym człowiekiem, narodził się na nowo. Teraz wyznacznikiem jego stylu miało być sacrum (Part był głęboko wierzącym grekokatolikiem, nie istotne na ile praktykującym, w każdym razie czuł "ducha" tego wyznania), a siła wyrazu płynęła z prostoty muzycznej ekspresji. Mówiąc inaczej, w analogii do ekspresji językowej: to, co mogłoby być powiedziane, zostało przemilczane; zasugerowane jedynie. Oczywiście na początku nie spotkał się ze zrozumieniem:
"And then about ninety per cent of them were dodecaphonic. I created my tintinnabular style, and was declared mad for the second time"
Żeby zrozumieć ducha tej muzyki, potrzeba nie tylko wyczucia muzyki "u źródeł" (średniowiecze) i ortodoksyjnej prawosławnej muzyki, ale także można by się dopatrzyć reminiscencji liturgicznej muzyki Strawińskiego, ceremonialnej muzyki Janacka, Off'a, muzyki dla dzieci, czy "Socratesa" Satie'go.
Od czasu skomponowania "Für Alina" w 1976 roku, Part ograniczył rytmiczny i tonalny materiał do minimum. Kiedy muzycy usłyszeli "Tabula rasa" w 1976 r., podnieśli lament: “Where is the music" ?
Pierwsze nagranie tych utworów na poziomie ECM powstało dopiero w 1984 roku i dopiero wtedy Part zyskał szerszy posłuch u publiczności. Ten album zawierał "tintinnabulacyjne" prace z 70-tych lat: "Fratres", "Cantus in Memory of Benjamin Britten" i "Tabula rasa" z partyturą oznaczoną jako "UE 17 249 Material leihweise, concerto for 2 violins (or violin and viola), string orchestra and prepared piano" i zadedykowaną Tatianie Grindenko oraz Gidonowi Kremerowi i jego klasie. Album ten sprowokował krytyków i publiczność całego świata do głębokiej zadumy: kim jest ten tajemniczy człowiek z długą brodą, wysokim czołem i zapadłymi oczami, który wygląda jak starotestamentalna zjawa?

Budowa utworu

Obie części opatrzone są podtytułami "ludus.con moto" i "silencium.senza moto." Moto, czyli ruch ma związek z "zagospodarowaniem" czasu w utworze. W części "con moto" czas został rozciągnięty niczym ekspander. Nie jest to czas linearny, ale spiralny. Ruch polega także na opozycji pauz i długich "trwających" dźwięków, które te pauzy inicjują.
W części senza moto nie ma izorytmii ani też wyżej wskazanych opozycji.
 
  • W części drugiej – "silencium" też można wyróżnić kilka odcinków. W tekście partytury zostały one ponumerowane. Jest ich również 9. (3x3- średniowieczna symbolika liczb). Podstawą budowy są dźwięki skali i trójdźwięk d – moll. Skala ta przypomina eolską d – moll i pozostaje w stosunku "hiper" do skali w pierwszej części, która przypomina eolską a – moll. Nie są to jednak modusy (tryby) takie jak w średniowieczu, to wcale nie są skale. Modus powinien mieć tonikę, subdominantę i dominantę, a tu takie "siły ciążenia" nie działają. Są, ale zbyt osłabione.

(Strona 1/3)    Poprzednia   Następna