Jak powstała grupa 3ucho
![]()
Początków trzeba chyba szukać na grupach dyskusyjnych skupiających wtedy wszystkich tych, którzy wychowali się na klasycznym rocku progresywnym. Tam też poznałem Zygmunta Gruntkowskiego, późniejszego założyciela grupy. Okazało sie, że łaczy nas pragnienie poszukiwania pięknej i niekonwencjonalnej muzyki. Muzyki, która by nas urzekła równie tak, jak w latach młodzieńczych urzekł nas rock progresywny.
Nie było to łatwe. Rock progresywny kontynuowany przez późniejszych wykonawców okazał się dla nas już mało atrakcyjny. Wydaje mi się, ze pierwszym krokiem w stronę awangardy rocka stały się "Karmazynowe przystanki". Raz w miesiącu słuchaliśmy i omawialiśmy kolejną płytę King Crimson i było to bardzo interesujące doświadczenie. Mnie, który jednak dość pobieżnie znał twórczość tego zespołu pozwoliło spojrzeć trochę inaczej na ich muzykę i przekonać się, że nie można ustawać w poszukiwaniach.
Pewnego dnia dostałem adres wytwórni płytowej Cuineform, gdzie po przesłuchaniu fragmentów płyt Universe Zero i Present, odkryłem, że to jest muzyka, jakiej szukaliśmy. Jakiś czas później otrzymałem od Zygmunta zaproszenie do uczestnictwa w nowej grupie dyskusyjnej. Okazało się, że niespokojny duch mojego przyjaciela nie znalazł ujścia w innej formie i w ten sposób powstała grupa Rock&Jazz Avant-garde (później przemianowana na "3ucho"). Z początku były to głównie osoby, których korzenie wywodzą się z rocka progresywnego czy też miłośnicy zespołu King Crimson, Soft Machine i jazz-rocka. Przyznaję, że wtedy byłem trochę sceptyczny bo wydawało mi się, że powstanie kolejna mała grupa na której będzie dyskutować 10 osób, wymieniając dwa lub trzy listy dziennie. Ale niestrudzone poszukiwania i być może magia tej muzyki podziałała. Z czasem grono osób się powiększać i w tej chwili jeśli już jest jakiś problem to tylko to, ze w miarę rozrastania się grupy coraz mniej się wszyscy znamy a ilość muzyki, którą warto poznać, okazała się ogromna. Ewolucja, którą już przeszła grupa jest niesamowita.
Kiedy piszę te słowa nie minął jeszcze rok od powstania grupy. Wszystkich nas łączy chęć poszukiwania pięknej i niekonwencjonalnej muzyki. I dopóki ta chęć w nas trwa to myślę, ze grupa będzie trwać nadal.