Artysta 

NRG Ensemble

c76837j24ym.jpg (13084 bytes)

Tytuł This My House

Data wydania 

1995

Wytwórnia

 Delmark

Czas  

66:47

Style 

Avant-Garde Jazz

Ocena (1-6) 

5 (ZG)

  Liczba projektów, zespołów, często jednorazowych spotkań-koncertów, w których uczestniczy i które tworzy Ken Vandermark, jest zdumiewająca. Odkąd znalazł się w gronie stypendystów MacArthur Foundation, nie musi martwić się o ekonomiczną stronę swojej działalności muzycznej. Niestety, wśród materiałów, które zrealizował w ostatnim czasie, zdarzają się nagrania, o których przede wszystkim sam powinien szybko zapomnieć. "This My House" NRG Ensemble to jednak jedna z najważniejszych płyt nie tylko w dorobku chicagowskiego pracoholika, choć Vandermark uczestniczy w tym projekcie jako gość. Mając możliwość realizowania różnorodnych własnych poszukiwań, nie odcina się ani od chicagowskiej sceny, ani od muzyków europejskich (choćby płyty realizowane z Peterem Brötzmannem).

Umiejętność nawiazywania kontaktów z innymi muzykami i otwartość na zaskakujące pomysły muzyczne stanowią niewątpliwe zalety Vandermarka; przyczyniło się to do burzenia fundamentów chicagowskich koterii przełomu lat 80. i 90. Do roku 1992 liderem NRG był Hal Russell, który przeszedł drogę od muzyki z lat 50. poprzez pierwsze zainteresowania free, aż do fascynacji twórczością Alberta Aylera. Russell jednak zmarł w 1992 roku, a wtedy do kwartetu został zaproszony Vandermark. Liderowanie przejął Mars Williams, grający na saksofonie tenorowym, sopranowym i altowym, a także na klarnecie. Wydany w 1996 roku album "This Is My House" jest drugim nagranym w składzie z Vandermarkiem i niewątpliwie najważniejszym.

Już początek płyty nie pozostawia cienia wątpliwosci, że nie będzie tu miejsca na rozważania o końcu jazzu. Gra nie toczy się o to, co każdy z muzyków chciałby poprzez swoją grę powiedzieć. Oni po prostu grają, a generowany czysty strumień energii pokazuje plecy akademickim dywagacjom. eNeRGię nr 1 ("Hyperspace") rozpoczynają jednoczesne dźwięki saksofonów, burzące myślenie zbudowane na podstawie dokonań The JazzMessengers. Możliwe, że muzycy zanegowali w tym przypadku konwencjonalne pojęcie początku ? gdy zaczynają grać, wydaje się, że grają już od dłuższego czasu, a myśmy znaleźli się nagle w centrum tej uczty. W składzie NRG jest także wieloletni współpracownik Vandermarka - Kent Kessler. To właśnie on tworzy główną przeciwwagę dla dwójki głównych dęciaków. Gra zarówno na basie akustycznym, jak i elektrycznym. To jeden z tych kontrabasistów, który nie stanowi nudnego tła, a na prezentowanej płycie w licznych fragmentach tworzy rusztowanie całego przedsięwzięcia. W eNeRGii nr 2 ("Cut Flowers") muzycy jakby na chwile chcieli zwolnić, Kessler gra smyczkiem, pojawia się więcej eksperymentalnych zabaw, duety dęciaków są wyraziste, ale spokojniejsze. I jeszcze początek eNeRGii nr 3 ("Whirlwind") pozostawia w tym stanie lekkiego zakłopotania, Steve Hunt bawi się swoim zestawem perkusyjnym, pojawiają się kąśliwe, acz wyważone dźwięki trąbki Briana Sandstroma, i dopiero duet Williams-Vandermar przypomina, kto jest gospodarzem tego przyjęcia.

Kolejne utwory to popis wspomnianego duetu i Kesslera, który nieustannie przypomina swoim kolegom, że z nim nie ma żartów. W eNeRGii nr 4 ("Bullseye Witness") w niepokojący sposób wyłania się spoza dźwięków wibrafonu i klarnetu basowego, by przygotować wejścia saksofonów i by... je dalej wspierać. Podobnie rzecz się ma w eNeRGii nr 7 ("Straight Time"), z masakrującym solo saksofonu oraz nr 8 ("In The Middle of Pennsylvania"), w którym kontrabas Kesslera osiąga wymiar majestatyczny. To jego popis, choć powoli, najpierw na zasadzie świergotu ptaków, a później poprzez wybuch nieporównywalny do żadnego wybuchu dołączają dwaj bezkompromisowi saksofoniści.

"Bejazzo Gets a Facelift", ostatni album NRG Ensemble nie wznosi się już na poziomy prezentowanego materiału. Wypełniają go głównie eksperymenty, które stanowiły margines "This Is My House". eNeRGia została wyzwolona ten jeden raz, ale przecież energii nie brakuje w wielu innych projektach Vandermarka i obecnych przedstawicieli sceny chicagowskiej, którzy zapomnieli pojawić się na wykładzie o końcu jazzu.

Warto też wspomnieć, że Vandermark i Williams współpracują też w ramach Witches and Devils, nawiązującego do dokonań Alberta Aylera, a towarzyszy im oczywiście Kessler.

Michał Staniszewski, http://tin.pl/

Spis utworów

1.    Hyperspace  performed by NRG Ensemble - 6:20 
2.    Cut Flowers  performed by NRG Ensemble - 13:29 
3.    Whirlwind  performed by NRG Ensemble - 11:02 
4.    Bullseye Witness  performed by NRG Ensemble - 10:48 
5.    Bustanut  performed by NRG Ensemble - 3:52 
6.    Burnt Toast  performed by NRG Ensemble - 6:51 
7.    Straight Time  performed by NRG Ensemble - 4:23 
8.    In the Middle of Pennsylvania  performed by NRG Ensemble - 10:01

Wykonawcy Instrumenty
Steve Hunt Percussion, Drums, Marimba, Vibraphone
Mars Williams Clarinet, Sax (Soprano), Sax (Tenor), Flute (Wood), Producer, Mixing, Toy Instruments
Ken Vandermark Clarinet, Clarinet (Bass), Sax (Tenor) 
Brian Sandstrom Bass, Guitar, Trumpet
Kent Kessler  Bass, Bass (Electric)
Daniel Scanlan Violin