Artysta 

Schlippenbach Quartet

 

Tytuł 

Hunting the Snake

Data wydania 

2000  

Wytwórnia

 Unheard Music

Style 

Free Jazz, Free Improvisation

Ocena (1-6) 

 6 (ZG)

Chicagowski Atavistic proponuje pośród już piętnastu pozycji Unheard Music Series kilka albumów europejskich przedstawicieli free jazzu. Jednym z nich jest Hunting the Snake Schlippenbach Quartet zarejestrowany w 1975 roku w Niemczech, a dopiero teraz wydany na CD. Skąd to zainteresowanie Amerykanów europejskim free? Czy sami nie byli mistrzami atonalności, intensywności grania i poszerzania zakresu dźwięków? Europejskie eksperymenty, jak się okazuje, przebiegały równolegle, a jednak rezultaty odbiegają od poszukiwań muzyków amerykańskich. Atonalność europejska opiera się na awangardzie spod znaku Schőnberga czy Weberna. Są tu nawet elementy, poprzez które Amerykanie wyrażali zainteresowanie innymi kulturami, chociażby Indii - na przykład różnorodność instrumentarium perkusyjnego czy saksofon sopranowy (Coltrane). A jednak całość jest stylistycznie europejska.

Pianista i lider Alexander von Schlippenbach był twórcą jednego z najbardziej znanych europejskich big bandów free jazzowych Globe Unity Orchestra (1966), a także Berlin Jazz Composer`s Orchestra (1988). Od prawie trzydziestu lat współpracuje z angielskim saksofonistą Evanem Parkerem i z niemieckim multiperkusistą Paulem Lovensem w ramach Schlippenbach Trio/Quartet (wśród kontrabasistów pojawił się m.in. Reggie Workman, tutaj gra kolejny legendarny europejski muzyk - Peter Kowald). Zarówno Parker, jak i Lovens prowadzą własne wydawnictwa muzyczne. Zdumiewa stabilność zespołu i spójność free jazzowych poszukiwań, a jednocześnie nieustanne odkrywanie nowych obszarów dla niczym nieskrępowanej improwizacji.

Płyta zmusza do odrzucenia powszechnego sposobu myślenia o muzyce. Najlepiej zapomnieć o wszystkim, co się dotychczas słyszało. Początkowo materiał zawarty na krążku może sprawiać wrażenie chaotyczności. Album został podzielony na cztery około dwudziestominutowe utwory, ale podział ten w trakcie słuchania nie ma większego znaczenia. Schlippenbach bardzo często ogranicza zakres klawiszy, którymi się posługuje, pochyla się nad nimi i z tych kilku wydobywa olbrzymie ilości dźwięków, by po chwili przejść do bardzo subtelnych melodii. Gwałtowność i intensywność cechuje go w zakresie całej klawiatury. Parker już w pierwszej części (Glen Feshie) prezentuje słynną technikę oddechu okrężnego, co pozwala na prowadzenie długich improwizacji bez konieczności zaczerpnięcia powietrza. Dźwięki zaczynają nachodzić na siebie, tworzy się skomplikowany w swym procesie powstawania, a jednak zdumiewająco komunikatywny w efekcie przekaz. W tle słychać pozornie przypadkowe pojedyncze uderzenia klawiszy, jakby Schlippenbach próbował znaleźć miejsce dla siebie. Czasem saksofon wyłania się powoli, specyfika sposobu gry przynosi jednoczesne wrażenie bycia na uboczu i wypełniania większych fragmentów utworów (Moonbeef).
Lovens zdumiewa zestawem perkusyjnym, którym się posługuje. Obok standardowej perkusji, którą wykorzystuje również w niekonwencjonalny sposób (pocieranie o talerz, wykonywanie pałeczką kolistych ruchów), używa na przykład metalowej piły. Całość tworzy zaskakująco spójną propozycję i poszerza obszar możliwości generowania nowych dźwięków także dla pozostałych muzyków.

Widać wyraźnie, że każdy z członków zespołu może sam przyciągnąć uwagę na wiele minut, a jednocześnie każdy słucha pozostałych, by nie powstawały dźwięki zbędne, nie współgrające z pozostałymi.

Pod koniec maja Schlippenbach Trio po wielu latach, które upłynęły od nagrania prezentowanej płyty, potwierdziło w trakcie koncertu w klubie "Blue Note" w Poznaniu, że ciągle się rozwija, poszukuje nowych rozwiązań w ramach wypracowywanej od wielu lat europejskiej wersji free. Wersji, która wcale nie stanowi repliki free amerykańskiego.

Zarówno płyta, jak i koncert potwierdzają wypowiedź przytoczoną przez Parkera, zgodnie z którą Free jazz utrzymuje w tobie młodość. Ta młodość pomysłów zahipnotyzowała publiczność zgromadzoną w poznańskim klubie, zazwyczaj niesforną.

Michał Staniszewski, http://tin.pl/


W czasach, gdy rejestrowany był materiał płyty "Hunting The Snake", Aleksander von Schlippenbach był jednym z tych, którzy adaptowali idee całkowicie swobodnej improwizacji na grunt europejskiej kultury muzycznej. Płyta dokumentuje okres kiedy Schlippenbach działał wspólnie z jednym z najbardziej oryginalnych kontrabasistów, Peterem Kowaldem. Zapisów ich kolaboracji pozostało co prawda sporo. Ale było to w czasach czarnej płyty i, niestety, niewiele z nich doczekało się kompaktowej reedycji. Również reszta członków kwartetu Schlippenbacha to zasłużone osobistości: Evan Parker, zapewne największy nowator gry na saksofonie od czasów Coltrane'a i Braxtona, oraz Paul Lovens, ekspert w dziedzinie swobodnej improwizacji na perkusji. Wzbogacony unikalnym brzmieniem kontrabasu Kowalda, zespół jawi się jako nie znający kompromisów. Nie ma tu ukłonów w żadną stronę, publiczność zaś zostaje wystawiona na ciężką próbę. Składający się z czterech, niekiedy ponadpiętnastominutowych utworów koncert to rasowy przykład całkowicie oswobodzonej sztuki, której forma, brzmienie i przebieg, emocjonalnych kulminacji rodzi się pod wpływem chwili, rozwija nieoczekiwanie i poraża bezpośredniością. Jeżeli słuchaczowi uda się otworzyć na takie przeżycie, to poczuję się, jakby został zaproszony do innego wymiaru.

Maciej Karłowski Hi Fi i Muzyka 05/2001


Schlippenbach, Parker, Kowald, Lovens - arcykwartet europejskiej muzyki improwizowanej na porywającym, brawurowym koncercie. Esencja free jazzu groźna i bolesna. Trudna. Ale bez tych dźwięków ekspresja współczesnej kultury byłaby wybrakowana. To muzyka ery atomowej. Szybkość przepływu energii, gwałtowność improwizacji wywołują eksplozję wysadzającą muzyczne struktury w obłok rozwibrowanych molekuł. Otwarty ogień. Ekspresja przyprawiająca o szaleństwo, ale też pełna niesłychanej finezji. Obezwładniająca inwencja improwizatorska artystów sprawia, iż przełamują oni bariery możliwości instrumentów i wyszarpują z wszechświata dźwięki niemożliwe. To nie jazz, to rodzaj rytuału bliski Teatrowi Okrucieństwa. Niekiedy w swych nawiązaniach do muzyki współczesnej nieco zbyt intelektualny. W tej muzyce jest więcej ognia niż w całym współczesnym rocku razem wziętym.

Rafał Księżyk Machina 02/2001

Spis utworów

1. Glen Feshie  - 20:15
2. Moonbeef   - 17:21
3. Hunting the Snake  - 23:01
4. Wenn Wir Kehlkopfspieler Uns Unterhalten - 16:25

Wykonawcy Instrumenty
Alexander von Schlippenbach  Piano
Evan Parker Sax (Soprano), Sax (Tenor)
Peter Kowald Bass 
Paul Loven Cymbals, Drums